Kartofliska w Serbii

W pierwszy weekend listopada miała miejsce bardzo poważna kartofliskowa ekspedycja do Belgradu, tak więc niniejszy wpis będzie traktował o futbolu serbskim. Nuda? A gdzie tam! Wpis wprawdzie może okazać się nudny, ale na pewno nie serbska piłka. Ostatnio na meczu ichniejszej pierwszej ligi w Suboticy na boisko wbiegł bezpański pies czworonożny, a na piątym poziomie rozgrywkowym grano niebieską piłką bo tylko taka była pod ręką. To tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że obrałem nienajgorszy kierunek.

Weszło.com: Kartofliska na szlaku czyli co słychać w Serbii